Sukces: Czego nauczyło mnie budzenie się o 5 rano? Cz. 1

Sukces: Czego nauczyło mnie budzenie się o 5 rano? Cz. 1

Zawsze byłem zdumiony ludźmi, którzy wcześnie wstają. Lubię myśleć, że jestem rannym ptaszkiem, ale bądźmy szczerzy – wstawanie z łóżka każdego ranka o 5 rano jest dość trudne. Po przeprowadzeniu mnóstwa researchu nad korzyściami wczesnego wstawania – wyciągnąłem wnioski. Ludzie sukcesu budzą się wcześnie. Szczęśliwi ludzie wstają wcześnie. Najbardziej produktywni ludzie… też wstają wcześnie. Wiele znanych ludzi sukcesu wstaje między 4, a 5 rano. Musiałem zadać sobie pytanie: „Co u licha wszyscy robimy tak wcześnie rano?!”

Wszystko sprowadzało się do jednego. Wszyscy inwestowali w siebie, zanim jeszcze zaczął się dzień.

Michelle Obama pewnego razu powiedziała: „Jeśli nie ćwiczę, nie będę się dobrze czuła. Wpadnę w depresję. Kris Jenner powiedziała: „Po swoim porannym cardio; Jestem przygotowana psychicznie, emocjonalnie i fizycznie, aby zmierzyć się z dniem.

Nauka udowadnia, że ​​wczesne wstawanie oznacza lepszą jakość życia. Teraz robi się ciekawie. Badanie wykazało, że ci, których wydajność osiąga szczyt we wczesnych godzinach, mają lepsze szanse na to, aby osiągnąć sukces zawodowy. Ponadto ujawniono, że ranne ptaszki są na ogół bardziej proaktywne i mają większe szanse na przewidywanie problemów i skuteczne radzenie sobie z nimi.

Co więcej, udowodniono, że istnieje silny związek między porannymi ptaszkami a większą satysfakcją z życia i mniejszą podatnością na problemy ze zdrowiem psychicznym. Pomyślałem sobie: „cóż, chciałbym odnieść sukces, być szczęśliwy i produktywny, więc może powinienem spróbować tego wczesnego wstawania”.

Wiedziałem, że jedyną różnicą między tymi ludźmi, którzy odnieśli sukces, a mną, są ich nawyki. (I oczywiście ich pieniądze, władza i sława). Wiedziałem jednak, że jeśli uda mi się ukształtować te same nawyki, w moim życiu nastąpią pozytywne zmiany, które przyniosą mi większą satysfakcję, zdrowie i produktywność. Więc to właśnie zrobiłem.

Myślę, że wypróbowałem każdy podręcznik „strategii wczesnego wstawania”, jaki mogłem. Od przeniesienia alarmu do innego pokoju, zmuszania się do wstawania z łóżka, by przejść do innego pokoju i wyłączyć alarm. Do ustawienia trzech alarmów w odstępie 10 minut od siebie. Nawet poprzedniego wieczoru rozłożyłem wszystkie ubrania na siłownie, żeby łatwiej było wyjść za drzwi. Noc… wyglądała jak każde inne. Zasypianie z telefonem – przewijanie, żeby zobaczyć ostatnie zdjęcie na Instagramie, ostatni filmik na YouTube, może wiadomości lub portal o grach.

Ponieważ miałem dwa telefony, ustawiłem jeden alarm i przeniosłem go do innego pokoju, ale kiedy rano się wyłączył, używałem drugiego telefonu w sypialni, aby zadzwonić na drugi, żeby alarm się wyłączył.

Były nawet momenty, w których się budziłem i mówiłem sobie: „jeszcze tylko pięć minut”. Wiesz, jak to jest. Pięć minut zamieniło się w kolejne 45 minut. W końcu wstałem i byłem zły na siebie przez resztę dnia. Musiałem też przestać iść spać o „normalnej” porze. To było dla mnie nowe.

Ze wszystkimi rozproszeniami, pingami, osiami czasu w mediach społecznościowych – możesz łatwo rozpraszać się w nocy, co może mieć ogromne konsekwencje, gdy budzisz się rano. Uczucie oszołomienia, zmęczenia i pieczenie oczu było czymś, czego absolutnie nienawidziłem, ale robiłem to sobie każdej nocy z jakiegoś dziwnego powodu.

lakier-samochodowy Previous post Jak chronić lakier samochodowy przed naturą?
Next post Sukces: Jak zacząłem wstawać o 5 rano? Cz 2 – kontynuacja.